Beauty is in the Nature


Olejowanie

Odkąd zaczęłam swoją przygodę z olejowaniem, polecam każdemu. Nie ważne czy masz cerę suchą czy tłustą, włosy grube czy cienkie. Przy odpowiednim dobraniu olejku, olejowanie jest dla każdego. Dlatego też trzy rodzaje olejków znalazły się w edycji lutowej pudełka 5/30!

Post 21 Olejowanie

Jako jeszcze zielona osóbka w świecie kosmetyków naturalnych trafiłam na Ewelinę, założycielkę firmy Cherry Soap, która namówiła mnie na stosowanie olejku na twarz. Spróbowałam i się zakochałam, moja skóra pokochała oleje.
Od czasu rozpoczęcia stosowania
- nie wysusza się tak łatwo
- jest bardziej miękka i gładsza
- zauważyłam zmniejszenie porów
- szybsze gojenie się niedoskonałości na twarzy

Jak stosować olej?

Olej należy stosować na delikatnie wilgotną, stonizowaną i umytą skórę.

Warto bezpośrednio pod olejek nałożyć kilka kropel nawilżającego serum, kwasu hialuronowego lub po prostu żelu aloesowego.
Olejek jest naturalnym emolientem także nie na sam w sobie działania nawilżającego, jedynie chroni przed uciekaniem wilgoci ze skóry oraz pełni funkcję ochronną i regenerującą poprzez stworzenie na skórze cienkiego filmu.

Jak często stosować olejek?

To zależy co kto lubi :) Ja, szczególnie w okresie zimowym, stosuje go dwa razy dziennie.
Na początku można spróbować raz dziennie na noc i zobaczyć jak nasza skóra reaguje i jak się z nim czujemy.

Jak wybrać odpowiedni olejek?

To jest sprawa bardzo indywidualna, jednak są oleje bardziej i mniej sprzyjające danym typom cery. Osobiście polecam zacząć od oleju z jojoba, jest to rodzaj suchego oleju, według mnie idealny na początek, gdy jeszcze zaznajamiamy się z tematem :)

Cera sucha

  • Olej lniany

  • Olej z awokado

  • Olej z pestek dzikiej róży

  • Olej aloesowy

  • Olej kokosowy

  • Oliwa z oliwek

  • Olej z pestek śliwki


Cera wrażliwa/naczynkowa
  • Olej nagietkowy

  • Olej z pestek granatu

  • Olej z pestek moreli

  • Olej konopny

  • Olej z pestek dzikiej róży

  • Olej z nasion truskawki


Cera tłusta/ mieszana
  • Olej z czarnuszki

  • Olej moringa

  • Olej z pestek malin

  • Olej jojoba

  • Olej tamanu

  • Olej z pestek winogron


Cera dojrzała
  • Olej z pestek dzikiej róży

  • Olej arganowy

  • Olej z opuncji figowej

  • Olej z awokado

  • Olej z pestek moreli


Kiedy można zobaczyć pierwsze rezultaty?

Nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi, każda skóra jest inna i inaczej reaguje. Od pierwszego użycia można na pewno zauważyć, że skóra staje staje się bardziej miękka, jednak na większe efekty przy regularnym stosowaniu, jak zmniejszenie porów, redukcja wydzielania sebum czy wyrównanie kolorytu, trzeba trochę poczekać trochę dłużej.

5 błędów pielęgnacji

Post gościnny, napisany przez Paulinę - założycielkę firmy Babo. Od długiego czasu jesteśmy wielkimi fanami produktów marki Babo, a sama Paulina jest osobą doświadczoną i godną zaufania. Dlatego, jest nam wyjątkowo miło, że zgodziła się podzielić na naszym blogu najważniejszymi błędami dobrej pielęgnacji. Zachęcamy do zapoznania się ze wszystkimi produktami Babo na stronie internetowej marki. Dodatkowo przypominamy, że Przeciwzmarszczkowy tonik do twarzy od firmy Babo jest jednym z produktów najnowszego pudełka 5/30 Edycji Lutowej - original. Ostatnie sztuki dostępne w naszym sklepie.

Post 20 - Babo 4

Nieodpowiednie oczyszczanie
Dokładne i skutecznie oczyszczanie twarzy jest podstawą pielęgnacji. Nawet najlepsze kosmetyki pielęgnacyjne nie będą miały szans dobrze zadziałać na źle oczyszczonej skórze. Jeśli malujemy się warto pamiętać o demakijażu, a następnie delikatnym, ale skutecznym oczyszczaniu. W zależności od tego, jaką metodę preferujemy, możemy sięgnąć po olejki do demakijażu, mleczka czy płyny micelarne. Jeśli nie stosujemy makijażu możemy pominąć ten etap i skupić się tylko na oczyszczaniu twarzy. Ważne aby dobrać preparat delikatny, ale skuteczny. W ofercie babo znajdziemy delikatny żel do mycia twarzy, który nadaje się do oczyszczania skóry rano oraz wieczorem, świetnie radzi sobie ze zmywaniem produktów do demakijażu.

Post 20 - Babo 3

Zapominanie o tym co dotyka naszą twarz
Warto zwracać uwagę na przedmioty, które mają styczność z naszą skórą – zwłaszcza z twarzą. Pamiętajmy zatem o częstej zmianie poszewki na poduszkę, dezynfekowaniu telefonu (zwłaszcza jeśli mamy problemy skórne po stronie trzymania słuchawki - często od brudnego telefonu), o oddzielnym ręczniku do twarzy. Warto mieć 2 ręczniki i prać je zamiennie. Np. wymieniając je co 3 dni. Ręcznik może być z odpowiadającego nam materiału i o odpowiadającej nam wielkości. Nie trzeba szukać „specjalnego” ręcznika. Jeśli jednak macie wrażliwą skórę, warto zapoznać się z propozycją ręcznika do twarzy od babo. Jest bardzo miękki i szybko schnie, dzięki czemu używanie go to przyjemność połączona z higieną.

Post 20 - Babo

Nie używanie toniku
Wiele osób pomija krok tonizacji. Niektórzy nie widzą sensu używania, inni nie wiedzą po co lub kiedy go używać. Otóż spieszymy z odpowiedzią. Tonik używamy do przywrócenia prawidłowego pH skórze. Dzięki temu nasza skóra lepiej wchłania składniki aktywne, jest mniej narażona na podrażnienia oraz niedoskonałości. Kiedy stosować tonik? Po każdym kontakcie skóry z wodą. Wraz z upływem czasu na rynku pojawiają się toniki, które oprócz przywracania odpowiedniego pH mają właściwości pielęgnacyjne. Bardzo uniwersalnym i wielozadaniowym tonikiem jest przeciwzmarszczkowy tonik do twarzy babo.

Post 20 - Babo 2

Brak cierpliwości
Aby ocenić działanie kosmetyku, należy dać mu czas. Faktycznie, są aspekty, które możemy ocenić od razu – czy podoba nam się zapach, konsystencja, wchłanianie produktu. Niestety zdarza się czasem, że jesteśmy niecierpliwi. Oceniamy produkt po kilku dniach i zmieniamy na kolejny. Taka częsta zmiana w pielęgnacji może przynieść więcej szkód niż pożytku. Dajmy czas kosmetykowi. Zwłaszcza kobiety (cykl wpływa na stan skóry) powinny poczekać około miesiąca zanim wydadzą wyrok na jakiś kosmetyk.

To tylko kosmetyki
Tutaj punkt, który jako producenci kosmetyków niekoniecznie powinniśmy zamieszczać, jednak chcemy być z Wami szczerzy. Kosmetyki to produkty, które mają szansę cudownie zadziałać na naszej skórze, ale należy pamiętać, że nie są główną przyczyną stanu skóry. Pamiętajmy o dobrze zbilansowanej diecie, odpowiedniej ilości płynów, aktywności fizycznej, przebywaniu na świeżym powietrzu, unikania nałogów, dobrej jakości snu. Jeśli zadbany o to, by nasz organizm dobrze czuł się wewnątrz, wtedy warto inwestować w kosmetyki, które potrafią zdziałać wiele na zewnątrz.

Paulina, założycielka firmy Babo

Porozmawiajmy o pszczołach - bzzzz

Dawno nas tutaj nie było, ale wracamy do naszego bloga z ciekawym tematem. Chcielibyśmy poruszyć kwestie produktów pszczelich w kosmetykach naturalnych. Są to elementy odzwierzęce, przez co takie kosmetyki nie są już wegańskie, jednak czy aby słusznie możemy na nie patrzeć jak na produkty gorszego sortu?

Przyjrzyjmy się temu na podstawie Miodowej Mydlarni, która chętnie dodaje do swoich produktów składniki pszczele. Od dawna wiadomo, że są one niezwykle wartościowe dla naszego zdrowia. Charakteryzuje je bogactwo witamin i minerałów, przez co pozytywnie wpływają na nasze ciało. Z tego powodu w dostępnych na ich stronie kosmetykach znajdziemy pyłek pszczeli, wosk pszczeli oraz miód.

Post 19 Miodowa Mydlarnia

Pyłek pszczeli zawiera ponad 250 różnych związków chemicznych, które wzbogacają skórę w substancje biologicznie aktywne. Wosk pszczeli charakteryzują właściwości wygładzające, ochronne oraz bakteriobójcze. Dodatkowo pełni on funkcję naturalnego konserwantu, przedłużając żywotność kosmetyków. Z tego powodu możemy go znaleźć we wszystkich mydełkach, peelingach oraz masłach do ciała wytwarzanych przez Miodową Mydlarnię. Miód, za to odżywia skórę, łagodzi podrażnienia oraz nawilża skórę. To, czego tam nie znajdziemy w żadnym wypadku w produktach wytwarzanych przez Miodową Mydlarnię to “skarb kosmetyczny” jakim jest mleczko pszczele. Mimo, że pasowałoby to do ich profilu działalności, pozyskiwanie go wiąże się z uśmierceniem larwy pszczoły, co jest nieetyczne.

Część osób odstrasza fakt pozyskiwania surowców od pszczół, kojarząc to ze znęcaniem się nad zwierzętami. W internecie krąży plotka, że podczas pozyskiwania miodu zabiera się prawie cały miód z uli, przez co część pszczół umiera z głodu. W rozmowie z pszczelarzami łatwo można obalić takie plotki, ponieważ jak się dobrze zastanowić jest to relacja, na której korzystają obie strony. Pszczoły dostają bezpieczne warunki i wygodne ule do funkcjonowania, a pszczelarze dostają część surowców. W ich interesie jest dbanie o dobrostan złotych przyjaciół. Nadmiar miodu w ulach również może okazać się niebezpieczny, wywołując nadmierny stres na całą grupę. Dlatego więc, pozyskiwanie produktów pszczelich nie jest nieetyczne pod warunkiem, że jest to wykonywane przez kogoś z sercem i doświadczeniem. W dużych zakładach na masową skalę łatwiej jest coś przeoczyć, niż w rodzinnej firmie, gdzie każdy wykonuje swoją pracę z pasji i chęci stworzenia czegoś wartościowego.

Z tego też powodu chcielibyśmy opowiedzieć Wam kilka słów o Urszuli i Marku Guszczyn, prawdziwych wielbicielach nie tylko pszczół ale także całego świata zwierząt. W Miodowej Mydlarni wszystko zaczęło się od sześciu uli, jednak w chwili obecnej jest to dużo więcej, ze względu na duże zainteresowanie produktami. Pomimo ogromnej ilości pracy, Pan Marek nadal osobiście odbiera telefon i utrzymuje bezpośredni kontakt z klientem. Osobiście wypróbowaliśmy produkty od Miodowej Mydlarni i jesteśmy nimi zachwyceni. Gdybyście również chcieli dać im szansę to bardzo serdecznie zapraszamy do odwiedzenia ich
strony internetowej.
Dajcie znać co o myślicie o kosmetykach z Miodowej Mydlarni w komentarzach na naszym
social media.

Piękno zaczyna się od wewnątrz

Często, zamiast traktować nasz organizm holistycznie, jak jedną całość, zajmujemy się jego poszczególnymi częściami, jakby istniały oddzielne, jako niepołączone jednostki. Jest to duży błąd, gdyż tak naprawdę od tego jak się czuje nasz cały organizm zależy jak czujemy się my.
Duży wpływ na nasz wygląd i na nasze samopoczucie ma dieta. Mimo najlepszych genów nie utrzymamy nieskazitelnej cery żywiąc się samą wysoko przetworzoną żywnością. Nie zrozumcie mnie źle, to nie jest tak, że gdy zjemy marchewkę nasza cera natychmiast nabierze pięknego kolorytu, ale regularne zdrowe żywienie szybciej czy później napewno przyniesie pozytywne efekty.

5 zasad jakimi powinniśmy się kierować, aby na co dzień utrzymać zdrową dietę


post 14

  • Błonnik jest fajny!

  • Ah ten błonnik… ile to było już spekulacji na jego temat. Jednak ja uważam, że błonnik powinien być naszym przyjacielem,. Odżywia nam nasze dobre jelitowe bakteryjki, obniża indeks glikemiczny, powoduje uczucie sytości (przez co sprzyja utracie masy ciała), reguluje pracę jelit. Znajdziecie go głównie w ziarnach - ważne, żeby sięgać po te nieoczyszczone - oraz warzywach i owocach.

  • Wysoko przetworzone śmietki

  • Nie bez powodu nazywam je śmietkami - nasz organizm tak właśnie je traktuje. Mało wartości odżywczych, mało błonnika, dużo tłuszczy trans czyli utwardzonych tłuszczy roślinnych. Sprawiają naszemu organizmowi same kłopoty. Dodatkowo sprzyjają otyłości trzewnej, zwiększeniu poziomu “złego” cholesterolu LDL a zmniejszeniu poziomu “dobrego” cholesterolu HDL. Bezpośrednio wpływają na wzrost ryzyka chorób układu krążenia, nowotworów i innych chorób, tak zwanych dieto zależnych. Dlatego warto zrezygnować z kupnych słodyczy, ciast, przekąsek, margaryn oraz pokarmów smażonych w głębokim tłuszczu.

  • Cukier nie kryje się tylko w cukiernicy

  • Jak każdy wie, cukier w większej ilości nam nie służy, jednak mało osób pamięta, że cukry naturalne też są cukrami. Owoce czy naturalne słodycze zawierają bardzo dużo cukru, dlatego warto pamiętać, że nawet te zdrowe, słodkie produkty trzeba spożywać z umiarem.

  • Nasz organizm potrzebuje wody

  • Nawadniajmy się! Do odpowiedniego funkcjonowania, nasz organizm potrzebuje codziennie dużych ilości płynów. Najlepiej by jednak było, gdybyśmy je dostarczali pijąc głównie wodę. Pijąc 2l soku dziennie dostarczamy sobie AŻ 228g cukru w porównaniu do 2l Coca-Coli, z którą dostarczamy sobie 212g cukru. Obie liczby są zastraszające…czy naprawdę sok to samo zdrowie?

  • Ograniczmy mięso

  • Polacy jako naród spożywają wręcz zastraszające ilości mięsa. Często jadamy mięso w różnej postaci na śniadanie, obiad i kolacje, dodatkowo poprawiamy wszystko nabiałem i na tym kończy się różnorodność naszej diety. Ograniczając spożycie mięsa automatyczne zmniejszamy nasze spożycie tłuszczy nasyconych, które nie za dobrze działają na naszą cerę, oraz włączamy do swojej diety bardziej różnorodne produkty mające nam je zastąpić. Dodatkowo wtedy w diecie pozostaje też miejsce na innego rodzaju tłuszcze, np. te bogate w omega-3.

    Pięc prostych kroków do nieskazitelnej cery

    Powiem szczerze, że do niedawna o pielęgnacji twarzy nie wiedziałam prawie nic. Jako nastolatka nie miałam żadnych problemów ze skórą. Często słyszałam komplementy odnośnie mojej cery jednak, ponieważ nigdy nie miałam problemu z trądzikiem myślałam, że chętnie przywitałabym te pare pryszczy żeby kupić sobie modne wtedy kosmetyki Under Twenty.

    No cóż, wykrakałam i w wieku dwudziestu lat zaczęły mi się pojawiać niewinne pojedyncze krostki, z czasem ich przybywało, głównie w strefie T, aż w końcu było ich na tyle dużo, że postanowiłam się tym problemem zainteresować. Jako osoba która głęboko wierzy, że większość naszych problemów zdrowotnych wynika z nieprawidłowej diety, zaczęłam kombinować najpierw “od wewnątrz”. Weryfikowałam wpływ produktów komadogennych na moją cerę i wyciągałam wnioski, z których koniec końców wynikło tyle, że jedyną rzeczą jaka negatywnie wpływa na mój stan cery jest alkohol, który bez wielkich oporów odstawiłam. Mimo to, moja cera dalej nie była w pełni zdrowa, wyglądała lepiej, jednak nie było efektu jaki chciałam osiągnąć.

    Mój codzienny makijaż jest bardzo oszczędny i nie ma nawet takiej mowy żeby całkowicie zakrył niedoskonałości. Zaczęłam więc szukać ratunku w kosmetykach, jednak o chemii nie mam zielonego pojęcia więc polegałam jedynie na wyczytanych w internecie opiniach o produkcie i poleceniach, kupując produkty, których efekty widziałam jedynie w portfelu. Z tego właśnie powodu zainteresowałam się kosmetykami naturalnymi, których składy są zazwyczaj na tyle proste, że łatwo je rozwikłać, a o właściwościach każdej z roślin dowiemy się przez internet.

    Post 10 c

    Odpowiednie produkty i świadoma pielęgnacja mojej cery zdziałały cuda, dlatego chciałabym się z Wami podzieli moją aktualną pielęgnacją.

    1. Poranne i wieczorne oczyszczanie
    Pierwszy i BARDZO ważny krok. Na początku, aby otworzyć pory, chlapię twarz ciepłą wodą aby ją odrobinę zmoczyć, po czym czysty ręcznik moczę także w ciepłej wodzie i delikatnie przykładam do miejsc w których moja cera wydziela najwięcej sebum. Po takiej saunie, myję twarz mydłem dobrej jakości używam Mydła Węglowego od firmy 4szpaki. Pięknie oczyszcza a przy tym nie przesusza twarzy.

    2. Tonizowanie

    O magii hydrolatów i dlaczego są nam potrzebne, pisałam w poprzednim
    poście. Nie ukrywam, że bardzo pomagają w utrzymaniu dobrego stanu skóry, dlatego bardzo zachęcam do nie lekceważenia tego kroku. Obecnie, moim ulubieńcem wśród hydrolatów jest hydrolat z oczaru wirginijskiego, którego nabyłam już drugi flakonik.

    3. Serum lub maseczka

    W zależności od czasu i chęci wieczorem używam serum dostosowanego do aktualnych potrzeb mojej skóry lub maseczki w płachcie. Bardzo polecam sera z wysoką zawartością witaminy C w składzie, pięknie rozświetlają cerę, a efekty widać już po krótkim okresie stosowania. Warto pamiętać, że u osób z cerą wrażliwą, przy wysokich stężeniach wit. C może wystąpić podrażniene, dlatego na początek warto dodać pare kropel do kremu.

    4. Olejek naturalny
    Zawsze, ale to zawsze, nie ważne czy jest poranek czy wieczór, nakładam kropelkę olejku do twarzy pod krem. Tworzy on barierę dla czynników zewnętrzych, niektóre z nich wytwarzają nawet naturalną barierę UV a dodatkowo pięknie pielęgnują cerę. Jednak trzeba zwrócić szczególną uwagę z jakiego źródła kupujemy dany olejek gdyż większość drogeryjnych mieszanek olejkowych może bardzo łatwo zapchać nam skórę.
    Jeśli nie próbowałyście jeszcze eksperymentować z olejkami na twarz, polecam olejek z jojoba. Jest to suchy olej którego nawet nie poczujecie na skórze, a już napewno nie stworzy żadnego tłustego filtru. Warto z olejkami eksperymentować i samemu sprawdzić, który najlepiej nam służy. Moim letnim ulubieńcem stał się
    Olej z Pestek Malin od Your Natural Side.

    5. Krem na dzień/noc
    Na dzień obowiązkowo z filtrem UV. Dermatolodzy zalecają aby stosować filtry UV nawet gdy nie ma słońca albo spędza się cały dzień w domu. Natomiast na noc warto aby był mocno regenerujący dla cery zmęczonej pogodą oraz smogiem. Ostatnio testuję nową formułę
    kremu nawilżająco-ujędrniającego od Clochee i jestem zachwycona. Krem mimo dużej zawartości drogocennych olejków jest leciutki i pięknie się wchłania pozostawiając twarz nawilżoną i zregenerowaną.

    Magia hydrolatów

    Hydrolaty roślinne zalewają ostatnio rynek, skutecznie wciskają się na naszych szafek zastępując, od zawsze przez nas używane, toniki. Oba te produkty mają na celu wyrównanie pH skóry, pozbycie się zanieczyszczeń na niej pozostałych po pierwszym etapie pielęgnacji oraz przygotowanie jej do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych.

    Dlaczego wyrównanie pH skóry po myciu jest takie ważne?

    Jeśli skóra będzie miała zbyt
    niskie pH stanie się bardziej wrażliwa na bodźce, co spowoduje, że będzie próbować tworzyć warstwę ochronną, która ochroni przed czynnikami zewnętrznymi. Tą warstwą ochronną nie będzie nic innego niż zwyczajne sebum, a więc problem trądziku czy łojotok nasili się.

    Jeśli skóra będzie miała zbyt
    wysokie pH zacznie wytwarzać pot aby samoistnie zmniejszyć podwyższone pH. Jest to środowisko wręcz idealne do rozwoju baterii co także może skutkować niedoskonałościami.

    Co ważne cera z zaburzonym pH nie wchłania odpowiednio składników aktywnych, które jej dostarczamy.
    Dlatego zaoszczędźmy sobie problemów i po prostu przeznaczmy te pięć dodatkowych sekund w wieczornej pielęgnacji na nałożenie toniku lub hydrolatu.

    Post 7 copy

    Jako pasjonatka naturalnej pielęgnacji używam hydrolatów, które są produktem w 100% naturalnym. Ich prosty skład jest dla mnie łatwiejszy do rozszyfrowania - znajduje się tam tylko woda podestylacyjna z liści lub kwiatów.
    Na początku mojej przygody z pielęgnacją wybierałam hydrolaty z roślin, których zapach lubię. Stosowałam najbardziej popularną lawendę oraz różę, próbowałam kwiatu pomarańczy oraz jaśminu. Jednak dopiero później dowiedziałamsię, że hydrolaty mogą działać nie tylko jako kosmetyki wyrównujące pH, ale również kosmetyki pielęgnujące. Dlatego też, stworzyłam dla Was propozycje hydrolatów, które wydają mi się najlepiej dostosowane do poniżej wskazanych typów cery:

    Skóra tłusta
    Hydrolat z oczaru wirgilijskiego

    • Odżywia skórę i lekko ją rozjaśnia
    • Oczyszcza i zmniejsza rozszerzone pory
    • Reguluje wydzielanie sebum
    • Łagodzi stany zapalne
    • Posiada właściwości antyoksydacyjne i antyseptyczne
    • Redukuje zaczerwienienia i swędzenie skóry
    • Działa ściągająco

    Skóra wrażliwa
    Hydrolat z kwiatów lipy

    • Łagodzi i nawilża
    • Zmniejsza zaczerwienienia
    • Działa przeciwzapalnie
    • Łagodzi swędzenie i pieczenie skóry
    • Zmniejsza podrażnienia

    Skóra naczynkowa
    Hydrolat z neroli czyli z kwiatu pomarańczy

    • Nawilża
    • Uszczelnia naczynka krwionośne
    • Poprawia koloryt i elastyczność skóry
    • Łagodzi zaczerwienienia

    Skóra sucha
    Hydrolat z malin

    • Intensywnie nawilża i chroni skórę przed nadmierną utratą wody
    • Działa kojąco
    • Wyrównuje koloryt
    • Wspomaga regenerację skóry

    Skóra trądzikowa
    Hydrolat z kwiatu kocancki

    • Działa intensywnie przeciwzapalnie
    • Łagodzi podrażnienia
    • Wspomaga regenerację skóry, sprzyja redukcji blizn potrądzikowych
    • Działa antybakteryjnie, antyseptycznie i przeciwgrzybiczo
    • Redukuje zapalenia i stany alergiczne skóry

    Nasza strona używa ciasteczek (pliki cookies). Pozostając na stronie, wyrażasz na to zgodę. Przeczytaj więcej tutaj